2019 20
Sty
Śnieżnie

Jak śnieżnie to wypadałoby się wybrać na Śnieżnik, ale Śnieżnik jest daleko. Za to tuż za rogiem jest Narożnik, więc to na niego padło. Problem był niejaki z dojazdem bo śniegu dużo, droga biała i zryta a wjazd na parking taki sobie – ale daliśmy radę 🙂

2019 12
Sty
Kurza zima

Zima to doskonała pora roku do socjalizacji 🙂

2018 18
Lut
Skalna zima

Zima taka dziwna – raz jest, raz jej nie ma. Tym razem trafiliśmy na moment, w którym była 😉 i wybraliśmy się w Teplickie Skały.

2018 31
Sty
I znów wiosna…

Wszystko się stopiło, wszędzie płyną potoczki, ptaszki śpiewają, kwiatki wychodzą spod ziemi… Szkoda tylko, że na przyszły tydzień niektóre prognozy wieszczą -15.

W każdym razie zanim się stopiło zdążyliśmy jeszcze:

  • nakarmić konie choinką:
  • zmęczyć Erseta kuligiem dla ubogich 😉 :

  • wybrać się na spacer z końmi do lasu:

  • i na ostatku pojechać w popołudniowo-wieczorny teren:

 

2018 27
Sty
Mroźna wystawa

W szklarni o poranku przy -10C

2018 18
Sty
Zimy kroki

Zima wykonała w końcu jakieś kroki. Napadało śniegu i sypie nadal 🙂 Wystarczająco choćby do tego, żeby zrobić z psa bałwana:

Albo pojechać w zimowy teren:

 

 

2017 22
Lut
Igloo

Co tu opisywać? Zdjęcia wystarczą 🙂 Konstrukcja nie jest klasyczna, bo zaczęła się bez planu na planie kwadratu. Dach w związku z tym zrobiony jest z desek…

2017 10
Lut
Leśna ślizgawka

Zima trwa. Wprawdzie było parę dni odwilży, ale śnieg nie zdążył się stopić i wszystkie zimowe aktywności jak najbardziej wykonywać można. Jak choćby poślizgać się na ślizgawce, nawet jeśli jest nią tylko kałuża w lesie (za to 10 metrowa, więc wcale nie taka mała…).

Psy też miały całkiem niezłą zabawę…

Nie obyło się oczywiście bez upadków… Na szczęście pies ratowniczy był w pogotowiu 🙂

2017 2
Lut
Sianowóz

Zima, zima, zima… Z utrzymującego się śniegu cieszą się konie, bo umożliwia to nam puszczanie ich na duże pastwisko. Nie ma jednak nic za darmo – dzień w dzień musimy rozrzucić na nim osiem kostek siana, najlepiej po całości, żeby konie choć trochę się poruszały. O ile samo rozrzucanie zostało rozpracowane na różne sposoby…

… to nadal pozostawał problem transportu tychże 8 kostek. Na szczęście gdzieś walały się stare narty i wózek bez kół…

Prototyp zmontowany, czas przetestować 🙂

2017 7
Sty
Niesamowite! Zima w styczniu!

W końcu… Po paru zimach, podczas których śnieg występował w ilości homeopatycznej, straciliśmy już prawie nadzieję, że kiedykolwiek go jeszcze w większych ilościach ujrzymy. A jednak!

Zaczęło się całkiem niewinnie… Mrozem i szronem w Sylwestra:

A potem… A potem, jak to już gdzieś zostało napisane, śnieg padał i padał aż napadał:

W międzyczasie każdego ranka zmagaliśmy się z syzyfowym zajęciem odśnieżania parkingu…

a wieczorem… wojna na śnieżki:

Konie nie wyglądały na niezadowolone, wręcz przeciwnie, śnieg przywrócił im chęć do życia i zabawy 🙂

I jak mówią wszystkie prognozy (a w każdym razie te, które nam się podobają) na razie ma być tak: