2018 6
Wrz
Dyniobranie

Wszystko w tym roku wcześniej. Dynie też. Niestety plon jest znacznie uboższy niż w latach ubiegłych – wszystkiemu winna susza. Obrodziły w zasadzie tylko dynie hokkaido na polu Trzech Sióstr, ale i tam owoce są znacznie mniejsze niż zwykle. Ilościowo jest ich trochę, ale wagowo marnie… połowa jest nie większa niż dwie pięści. W każdym razie już zebrane i bezpieczne, a my możemy zacząć je zjadać 🙂

Za to jako bonus huitlacoche – i to niemało 🙂

 

2018 25
Lip
Żniwa

Co tu dużo pisać? Żyto dojrzało, trzeba kosić 🙂

A potem wymłócić… Niestety nie wyschło jeszcze wystarczająco, więc to jedynie przymiarka:

2017 12
Lis
Znów korbką kręcenie…

Tym razem żeby wyłuskać z kolb całą czarną kukurydzę, która zdążyła już (porozwieszana nad wszelkimi dostępnymi grzejnikami) wyschnąć:

2017 8
Lis
Habemus oleum

Ręczną (znaczy na korbkę) olejarkę Piteba kupiliśmy ładnych parę lat temu. Spakowana w szafce w kuchni grzecznie czekała na swoją kolej „rzeczy do zrealizowania w bliżej nie określonej przyszłości”. Aż do teraz…

Ogromny zbiór orzechów w tym roku + rosnąca ilość torebek z pestkami dyni + rosnący apetyt na lody z olejem z owych pestek (który do tanich nie należy…) zaowocowały w końcu wyjęciem sprzętu z szafy 🙂

Po skręceniu, zamontowaniu i odpaleniu lampki naftowej podgrzewającej całość pozostało już tylko kręcić… Do testów przygotowaliśmy orzechy (łuskane), słonecznik i pestki dyni (niełuskane).

A oto wyniki 🙂 Smakowo i zapachowo – rewelacja, zostały skonsumowane niemal natychmiastowo, również jako surowiec do produkcji stokrotkowego majonezu, który dzięki temu wyszedł 100x lepszy niż zazwyczaj…

2017 27
Paź
Kukurydziane lalki

Znów zimno i leje, kukurydzę trzeba było przenieść ze szklarni do domu bo nie schnie, więc suszy się wszędzie. A jak kukurydza, to i łuski. A co można zrobić z łusek kukurydzy, jak pada deszcz? Różne rzeczy, na przykład lalki 🙂

2017 19
Paź
Kukurydziane żniwa

Jako że słoneczko jeszcze świeci, to szybciutko trzeba pozbierać i wysuszyć kukurydzę. Czas start!

Trochę wisi w szklarni, reszta w domu – gdzie się da 🙂

2017 16
Wrz
Dies cucurbitae

To bynajmniej nie wszystkie – dopiero pierwsza partia…

2017 30
Sie
Miesiąc zbiorów

Kończy się sierpień, w zasadzie w całości wypełniony zbiorami. Pozbieraliśmy i przetworzyliśmy niezliczone ilości cukinii, ogórków, pomidorów, fasolki szparagowej, buraków liściowych, bobiku, malin, jeżyn i nie wiem czego tam jeszcze. W kolejce czekają jeszcze dynie, fasola, kukurydza, ziemniaki, topinambur, miechunki, papryka, bakłażany, późniejsze pomidory… A ziemianka już pełna i kończą się nam słoiki!

Oczywiście nie samymi przetworami człowiek żyje, więc oczywiście zjadamy co się da na bieżąco: