2018 6
Wrz
Dyniobranie

Wszystko w tym roku wcześniej. Dynie też. Niestety plon jest znacznie uboższy niż w latach ubiegłych – wszystkiemu winna susza. Obrodziły w zasadzie tylko dynie hokkaido na polu Trzech Sióstr, ale i tam owoce są znacznie mniejsze niż zwykle. Ilościowo jest ich trochę, ale wagowo marnie… połowa jest nie większa niż dwie pięści. W każdym razie już zebrane i bezpieczne, a my możemy zacząć je zjadać 🙂

Za to jako bonus huitlacoche – i to niemało 🙂

 

2017 12
Lis
Znów korbką kręcenie…

Tym razem żeby wyłuskać z kolb całą czarną kukurydzę, która zdążyła już (porozwieszana nad wszelkimi dostępnymi grzejnikami) wyschnąć:

2016 3
Paź
Traktat o łuskaniu fasoli

Końcówka września to zazwyczaj koniec sezonu – przynajmniej jeśli chodzi o warsztaty kurczakowe. Warsztaty „Jeden świat, wiele umysłów” rozpoczęły się normalnie i nic nie zapowiadało, że nasze mroczne knowania zostaną zdemaskowane…

Wydawało się, że dyskretne wprowadzenie fasoli jako zajęcia dla rąk podczas wieczornych dyskusji nie wzbudzi niczyich podejrzeń…

Niestety! Marysia odkryła, że taki jest prawdziwy cel istnienia warsztatów: zapędzić kursantów do niewolniczej pracy przy łuskaniu fasoli! Na szczęście wobec obfitości napoi wzbogacanych w chmiel nikt jej obserwacji nie wziął na poważnie… Jednak poczucie winy nie dało nam spać i w zamian za wyłuskaną fasolę oddaliśmy do adopcji 6 kur, które pojechały do Miejsca Bez Internetu.