2017 26
Lis
ATM 2017

I znów nas gdzieś wywiało. Tym razem na zaproszenie organizatorów konferencji Animal Training Methods pojechaliśmy do Warszawy z wykładem „Najpierw wytresuj kurczaka – zwierzę modelowe jako narzędzie szkolenia trenerów”.

Honorata przyjęła nas pod swój dach na trzy noce, za co niniejszym serdecznie dziękujemy 🙂 Sama konferencja ciekawa i choć były pewne niedociągnięcia organizacyjne, to ogólnie wrażenie pozytywne; z pewnością pojawimy się w przyszłym roku.

A w którejś z przerw nie mogliśmy odmówić sobie wyskoczenia na wystawę kur ozdobnych, która odbywała się w sąsiednim budynku SGGW.

2017 12
Lip
Asfalt, Erset i kurczaczki

Są takie dni, że nic się nie dzieje. Są też takie, kiedy dzieje się aż za dużo. Wczorajszy dzień zdecydowanie należał do tej drugiej kategorii. To, że przyjedzie Erset z Elianem, wiadomo było od dawna. Nie sposób jednak przewidzieć było tego, że zbiegnie się to z laniem ostatniej warstwy asfaltu na drodze do Jarkowa…

Spowodowało to, że przez cały dzień wjazdu do Jarkowa nie było, a podróż spod Warszawy nieodwoływalna, zwłaszcza, że tą samą przyczepą podróżował Carlos do Boboszowa. Pozostało więc wyładować Erseta (konia) i Eliana (charta) na pierwszym zjeździe w Jeleniowie i podreptać piechotką. O ile koń nie miał problemu, to pies stwierdził, że on wraca, co ze względu na jego rozmiary nie było wcale śmieszne… Mimo to wszystko przebiegło nad wyraz sprawnie:

Ale to oczywiście nie wszystko 🙂 Dokładnie ten sam dzień obrały sobie na klucie kurczaczki. Zostawiliśmy 4 jajka i wykluły się wszystkie. Ojcem jednego na pewno jest Ringo – ma pięć palców i puchowe bokobrody, jak przystało na rasę Faverolle.

Niniejszym witamy zatem w Stokrotce Erseta, Eliana i kurczaczki 🙂

2016 28
Lip
Ringo (i) Starr

Nie zawsze w naszym świecie jest różowo. Czasem plon znika w objęciach zarazy, a czasem, jak teraz, kury w szczękach lisicy. Matyldę, który był w Jarkowie od początku (to jest 8 lat), porwał prawdopodobnie myszołów. Pozostałe koguty – Kurczaczka i Grzesia zabrała lisica, tak jak pozostałe 20-kilka kur.

Chcieliśmy koguta, który potrafiłby wybronić swoje stadko (młodych, powarsztatowych kurek), więc licząc na kupno bojownika, wybraliśmy się na targ ptasi do Týniště nad Orlicí w Czechach.

Kontynuując złą passę, nie spotkaliśmy żadnej z ras bojowych. Przywieźliśmy za to Ringo i Starra.

Panienka z okienka

Panienka z okienka

Młodsza kopia Matyldy

Młodsza kopia Matyldy

Ringo (i) Starr

Ringo (i) Starr

 

2016 6
Cze
Gallina gallinarum

Blog tak jakoś podryfował w stronę naszej „niewarsztatowej” aktywności, że zupełnie zapominamy o tym, że wiosna i lato to okres warsztatów. Tym razem fotograficzne impresje z bardzo twórczo (i w przemiłej atmosferze) spędzonych warsztatów „Najpierw wytresuj kurczaka”. Dziękujemy wszystkim, zarówno z bliska (okolice Wrocławia), ze średnia (Zakopane, Śląsk, Warszawa), jak i z daleka (Dubaj)! Był czas na poważną pracę…

… jak i na długie, nocne rodaków rozmowy 🙂

P6041603

 

2015 28
Lip
Przepraszam, jestem kurczaczek!

Znalazłem się nie wiadomo skąd. Na środku podwórka. Piszczę bo co mam robić??? Jacyś wielcy mnie złapali i wsadzili mnie pod mamę (chyba nową? ale czy to ważne?).

Teraz jest już fajnie. Chodzę wszędzie z mamą. Grzebiemy sobie. Czasem coś nam rzucą albo pogłaszczą. Mama mnie broni. Wczoraj podziobała kota, któremu się chyba spodobałem. Mogę więc spać spokojnie…

Drzemka

2015 15
Cze
Kurny sezon

Maj i czerwiec to jak zwykle sezon warsztatowy, więc czasu na wpisy raczej mało. To nie znaczy, że nie dzieje się nic godnego uwagi; może uda się później odrobić część zaległości, ale zbyt mocno bym na to nie liczył 😉 Więc żeby nadrabiania nie musiało być za dużo, to tym razem kilka impresji warsztatowych.

„Najpierw wytresuj kurczaka” (za zdjęcia dziękujemy Basi):

„Jeden świat, wiele umysłów”, a potem pożegnanie kur, adoptowanych przez Stajnię w Parku (Grzegorzowice, woj. świętokrzyskie):

Premium Pack - 4 kury