Przerzutka

Rozleciała się manetka do przerzutki. Taka gumowa, jak na zdjęciu powyżej. Ząbki się wytarły i nie łapią. Miały prawo, rower liczy sobie nie wiadomo ile, a materiał do najodporniejszych nie należy. Oczywiście „takich już nie robią” i „najlepiej wymienić całą przerzutkę, albo i rower”. No cóż, trzeba trochę podłubać… Najpierw pomierzyć tą zębatą rurkę dokładnie, potem usiąść do TinkerCAD-a i po jakiejś godzinie klikania, dopasowywania i sklejania w końcu jest:

Następnie wrzucamy do Slic3r’a, który to „poplasterkuje” na ładne warstwy gotowe do nakarmienia drukarki:

A teraz pozostaje już tylko nakarmić drukarkę i cierpliwie czekać… Po godzinie drukowania mamy gotową manetkę, która nawet pasuje i działa 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *