2018 30
Sie
Śliwki i pomidory, czyli kuchnia letnia

Kuchnia letnia powstawała dłuuuugo. Pomysł pojawił się dobre dwa lata temu i szybko zaowocował powstaniem piekarnika. Kolejna część rodziła się jednak w wielkich bólach, ale oto jest 🙂 Wykorzystaliśmy istniejący piecyk rakietowy, który zaczął się rozpadać, jako jeden palnik, dobudowaliśmy drugi, a następnie wszystko obklejone zostało gliną z piaskiem:

Czas na testy. Tak się składa, że mnóstwo pomidorów i śliwek do przerabiania, więc zapotrzebowanie na ciągłą moc jest i rozpoznanie walką przeprowadzać można. Paliwo też wyśmienite, bo susza ogromna. Nie pozostaje nic innego jak rozpalać i gotować 🙂

Na pierwszy ogień śliwki:

W międzyczasie trzeba by zjeść obiad, ryż ze śliwkami będzie jak znalazł…

A po obiedzie pomidory i inne pomidoropochodne ciapki:

2018 29
Sie
Ree argilo

O matko, znów glina! 🙂 No niestety, dopóki nie skończymy całego domu, to wpisy takie będą się od czasu do czasu pojawiać. W poprzednich odcinkach gościły już: pokój Miśki i warsztat, pokój królików, nasza sypialnia i czwórka. Tym razem pora na nasz przedpokój:

Pozostały jeszcze meble i przemalowanie kafelków na jakiś bardziej kompatybilny kolor, ale to już detale 🙂

2018 15
Sie
Summer nights

2018 13
Sie
Upały

Gorąco, czasem nawet powyżej 30°, i sucho. Nic się nie chce. Niektórzy mają sposoby na schłodzenie…

Ale susza ma też groźniejsze oblicze. Dziś w Jarkowie spaliły się łąki i kawałek lasu, z pożarem walczyły załogi 9 wozów straży pożarnej przez kilka godzin. Tak to wyglądało po akcji, ok. 18:

2018 5
Sie
Wędrówki bliskie i dalekie

Wakacje. Jak pogoda pozwala to wędrujemy. Bliżej i dalej. Czasem w większej grupie, czasem w mniejszej. Czasem tam, gdzie nas jeszcze nie było, a czasem tam, gdzie już byliśmy. Jak na przykład w Piekle, ale tym razem w 7 ludzi, 2 psy i 2 konie.

A czasem jest więcej ludzi, bo aż 11 i 4 psy, jak podczas wędrówki na Homole przez Leśną: