Kotki trzy

Po naszym powrocie z Darnkowa na progu, a właściwie parkingu, czekała nas niespodzianka:

Ktoś postanowił „pozbyć się problemu”…

Były strasznie wygłodzone, ale obyło się bez przygód. Śpią, jedzą, rozrabiają 🙂 Dwa błyskawicznie znalazły domy, ostał się jeden, którego roboczo nazwaliśmy Lolkiem. Kto przygarnie?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *