2016 27
Gru
A nadzieja znów wstąpi w nas…

… Nieobecnych pojawią się cienie.
Uwierzymy kolejny raz,
W jeszcze jedno Boże Narodzenie.
I choć przygasł Świąteczny gwar,
Bo zabrakło znów czyjegoś głosu.
Przyjdź tu do nas i z nami trwaj,
Wbrew tak zwanej ironii losu.

Daj nam wiarę, że to ma sens,
Że nie trzeba żałować przyjaciół.
Że gdziekolwiek są dobrze im jest,
Bo są z nami choć w innej postaci.
I przekonaj, że tak ma być,
Że po głosach tych wciąż drży powietrze,
Że odeszli po to by żyć.
I tym razem będą żyć wiecznie.

Przyjdź na świat,
By wyrównać rachunki strat.
Żeby zająć wśród nas,
Puste miejsce przy stole.
Jeszcze raz pozwól cieszyć się dzieckiem w nas,
I zapomnieć że są puste miejsca przy stole.

2016 22
Gru
Świąteczny konik

Pomysł nie mój – podpatrzony gdzieś w sieci. W podpatrzonym były sztuczne łańcuchy „gałązkowe”, ja postanowiłem zrobić z gałązek prawdziwych.

Rusztowanie ze ścinka siatki, który pozostał z grodzenia kurnika. W to powtykane „na wcisk” gałązki – świerk zwyczajny na całą głowę, świerk srebrny na grzywę. Oko z szyszki sosnowej, nozdrze – z modrzewiowej. Kokardka z jakiejś wałęsającej się wstążki. I to chyba wszystkie detale techniczne 😉

 

2016 21
Gru
I znów w parku…

Pomału staje się to „nową świecką tradycją” – raz w roku dajemy się skusić na poprowadzenie jakichś warsztatów w Stajni W Parku. Z każdym rokiem jednak rośnie ilość podróżujących z Jarkowa do Grzegorzowic. Dwa lata temu podróżowałem sam, a tym razem już we czwórkę! To jednak chyba na razie górny limit, bo ktoś musi zostać w Jarkowie (padło na Dużego Kubę, jako że nie ma żadnej swojej działki w prowadzeniu „Partnerstwa Doskonałego”, bo tym razem na te warsztaty zostaliśmy zaproszeni).

Pomni zeszłorocznych doświadczeń tym razem zdecydowaliśmy się na podróż pociągiem, która minęła bez zakłóceń. Tym razem zarezerwowaliśmy sobie dodatkowy „dzień przed” (czwartek) na relaks i ogarnięcie warsztatów od strony logistycznej.

No a w piątek już do roboty… W zasadzie cały dzień zajęły nam wykłady (skończyliśmy chyba po 21). W sobotę i niedzielę już mieszane z praktyką. Dużo można by opisywać ale tyle się działo i tak szybko, że ani się obejrzeliśmy i już była niedziela wieczór. A w poniedziałek powrót do Jarkowa.

Dziękujemy Mai, Danusi i Kubie za miłe przyjęcie, pyszne jedzenie i super atmosferę. Oczywiście kursantom dziękujemy nie mniej – mamy nadzieję, że się jeszcze spotkamy!

2016 11
Gru
Czipsy w jednym domu

Albo przygody psa kastrata 🙂

A czasami nie w domu, tylko na spacerze…

Lucca i Metka

2016 6
Gru
Jabłka w płynie

Powiedzieć, że jabłka w tym roku obrodziły, to mało. Po tym, jak wyprodukowaliśmy 233 litrowe słoiki tartych jabłek, a materiału jeszcze zostało, przyszedł czas na cydr. Nie dużo, zaledwie 40 butelek. Ale za to wyszedł, w opinii dużego grona testerów, REWELACYJNY 🙂
OLYMPUS DIGITAL CAMERA pc060335

2016 1
Gru
Zima!

A przynajmniej na chwilkę 🙂

Latające śnieżki