Wiosna?

Może jeszcze nie całkiem… w każdym razie dzisiejsza pogoda pozwoliła nam spędzić cały dzień na dworze, łącznie z pierwszym w tym roku obiadem na tarasie. A poza obiadem i obijaniem się po spędziliśmy pracowity dzień sadząc groch i przygotowując pomału … Read More

Jeszcze wczoraj…

… świat wyglądał tak, jakby wiosna miała zagościć na dobre: Ale już po południu aura ulegała stopniowej zmianie… … aby dziś rano zaprezentować się tak:   Jedynie roślinki w szklarni nie wyglądały na przejęte 🙂

Powrót zimy

I to jaki konkretny 🙂 Wczoraj nie udało nam się wrócić z Wrocławia. Po dwukrotnej próbie sforsowania Gór Bardzkich musieliśmy ogłosić porażkę, porzucić samochód w Bardzie i resztę podróży odbyć pociągiem. Dopiero dzisiaj rano przeprowadziliśmy operację sprowadzenia go do Jarkowa. … Read More