2016 29
Mar
Wielkanoc

Tym razem śniegowego zająca nie będzie 🙂 Święta w wyjątkowo wiosennej pogodzie, ale zanim wyszliśmy na zewnątrz tradycyjne aktywności wewnętrzne, od ozdób i jajek zaczynając (drapanych w tym roku brak – jakoś nie miałem czasu)…

… na wypiekach kończąc. Róże cuda były, ale na dokumentację całościową załapały się tylko bułki dyniowe i ciasto pasternakowe:

A na dworze było tak:

Krokusy

Drozd

2016 25
Mar
Soczewica i bobik

Święta za pasem, ale że to koniec marca w pole wyjść trzeba. Groch już rośnie, pora na soczewicę (zieloną) i bobik. O ile soczewicy nikomu raczej przedstawiać nie trzeba, to bobik wart jest uwagi. U nas uprawiany wyłącznie na paszę, a szkoda – nie dość, że to roślina wysokobiałkowa (ok. 30% białka) i dająca wysoki plon, to jeszcze nad wyraz smaczna. Nic dziwnego, że na Bliskim Wschodzie króluje w kuchni 🙂

Ale do rzeczy: zarówno soczewica jak i bobik żyją w symbiozie z bakteriami z rodzaju Rhizobium wiążącymi azot atmosferyczny. Jako, że w miejscu gdzie je posadzimy nigdy żadne bobowate nie rosły, więc odpowiednich bakterii jak na lekarstwo. Nasiona dobrze jest więc zaprawić szczepionką zawierającą odpowiednią ich ilość. Najprościej w misce:

Bobik i soczewica

Po zaprawieniu i podsuszeniu można siać, w czym dzielnie pomagały nam Ania i Agata ( za co niniejszym dziękujemy! ). Tym samym pobiliśmy prawdopodobnie rekord Guinessa w ilości osób z wyższym wykształceniem pracujących na 1m² pola 🙂

A na zakończenie krótka wyprawa do naszego łęgu olchowego pooglądać kwitnące łany śnieżyc:

Śnieżyce

2016 18
Mar
Wiosna?

Może jeszcze nie całkiem… w każdym razie dzisiejsza pogoda pozwoliła nam spędzić cały dzień na dworze, łącznie z pierwszym w tym roku obiadem na tarasie. A poza obiadem i obijaniem się po spędziliśmy pracowity dzień sadząc groch i przygotowując pomału rabaty, bo zawartość szklarni już czeka 😉

Maciek i Warka

2016 9
Mar
Jeszcze wczoraj…

… świat wyglądał tak, jakby wiosna miała zagościć na dobre:

Ale już po południu aura ulegała stopniowej zmianie…

… aby dziś rano zaprezentować się tak:

Słońce przez chmury

 

Jedynie roślinki w szklarni nie wyglądały na przejęte 🙂

2016 1
Mar
Powrót zimy

I to jaki konkretny 🙂 Wczoraj nie udało nam się wrócić z Wrocławia. Po dwukrotnej próbie sforsowania Gór Bardzkich musieliśmy ogłosić porażkę, porzucić samochód w Bardzie i resztę podróży odbyć pociągiem. Dopiero dzisiaj rano przeprowadziliśmy operację sprowadzenia go do Jarkowa. A tymczasem śnieg nadal pada 🙂

Ania i Malwa