Suzanne Dziabka update

Pamiętacie sierotkę Suzie, która trafiła do nas w sierpniu ubiegłego roku?

Suzie rosła i rosła z dala od Jarkowa…

Uśmiech Jokera.

Uśmiech Jokera.

Po sterylizacji.

Po sterylizacji z oczami demona.

Aż stała się niezależną, buszującą w (prawie) zbożu, kotką…

Aj, bym zapomniała!

Kto jeszcze nie widział bijącego serca Suzie?

https://youtu.be/4stBwZVBblc

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *