2015 27
Mar
Słońce, dzieci, konie

Plaża

Drapanko

Ej Ty!

2015 26
Mar
Wiosenne porządki

Wygląda na to, że wiosna zagości już na dobre. A zatem czas na wiosenne porządki na wszystkich frontach. Na pierwszy ogień rabaty, które trzeba pouzupełniać próchnicą przed nadchodzącym sezonem:

Potem dookoła ogródka – zakartonować i zaściółkować, żeby można było obsadzić go dookoła dodatkowo kukurydzą, jako zabezpieczenie przed „obcopyleniem”:

W międzyczasie konkurs na miss i mistera wioski…

Miss & Mister

… a wieczorem jakieś urodziny 🙂 (żeby nie było, że tylko pracujemy)

A tymczasem w szklarni…

… i przed nią:

I choć roboty mnóstwo, czasem trzeba po prostu stanąć i popatrzeć na konie:

Co tam, panie, w polityce?

2015 20
Mar
Słońca zaćmienie

Dane nam było / Słońca zaćmienie
Następne będzie / może za sto lat….

No może nie za sto, ale w każdym razie za kawałek. W związku z czym poranne przygotowania rozpoczęliśmy od wyprodukowania sprzętu do obserwacji z folii ratunkowej, zarówno „naocznego” jak i „naobiektywnego”:

"Okulary" z folii ratunkowejFiltr na obiektyw

Obserwację rozpoczęliśmy nieco spóźnieni, bo zeszło nam trochę dłużej przy kopytach, ale za to była bardzo owocna. Obserwowali wszyscy;

Oglądają wszyscy

najmniejsi i najwięksi:

Mali i duzi

A teraz główni bohaterowie spektaklu, czyli Słońce i Księżyc:

Zaćmienie zaćmieniem, a jeść trzeba, więc po obserwacji pierwszy w tym roku obiad na dworze i następująca po nim sjesta 😉

...

2015 19
Mar
Królik o poranku

Prawie ósma, czas na porannego królika!

Mamy gościa

2015 16
Mar
Tablica

Wizja pojawiła się już daaawno temu, chyba w wakacje… Potem długo przybierała kształty wirtualne – kłócenie się o zdjęcia, liczne wersje tekstu, różne układy. I kiedy wydawało się, że już wszystko jest na swoim miejscu i pozostaje nadać jej kształt fizyczny, Oko Poligrafa Jacka (któren to miał ów kształt fizyczny nadać) znalazło 1000 szczegółów, których zaakceptować nie mogło… Kilkanaście wersji później oświadczyłem twardo, że ja już więcej nie poprawiam, i wersja z krwi i kości (a raczej folii i atramentu) wylądowała w Stokrotce by Poczta Polska.

Wersja ostateczna

Naklejaliśmy zespołowo; mimo, że naklejenie 1,7m² napawało nas lekkim przerażeniem, proste zastosowanie się do instrukcji Jacka („namoczyć podłoże, odkleić, namoczyć klej, przyłożyć, wyciskać”) zaowocowało 100% sukcesem. Wprawdzie wprawne oko dostrzeże kilka paprochów, które dostały się pomiędzy folię a PVC, ale i tak jesteśmy dumni 🙂

Naklejanki Wyciskamy... Przyklejone, tylko wieszać!

Pozostało tylko zawiesić… Co przy użyciu jakiegoś kleju montażowego Super-Hiper-Power-Fix 1s okazało się banalnie proste – na tyle, że nie było czasu na dokumentację; możemy jedynie podziwiać gotowy efekt:

I gotowe

2015 13
Mar
Bączek Helikopter

Przymiarki trwały dłuuugo. Ale w końcu formalnościom stało się zadość, decyzja została podjęta, a wybór zawężony do tego pana. Dzięki nieprawdopodobnemu zbiegowi okoliczności transport z dalekiej północy okazał się być transportem do naszych znajomych spod Złotego Stoku, zatem Bączek został przywieziony na nasz próg. Na razie głównie się stresuje, ale powoli zaczyna eksplorować dom i zapoznawać się z jego mieszkańcami…

2015 10
Mar
Wiosna: początek

Wygląda na to, że powoli zaczyna się wiosna…  W każdym razie ostatnie badania na to wskazują. I wygląda na to, że przywiozła ją do nas Honorata.

Topi się!

Powiew wiosny czuć wszędzie: drób z nowym, wiosennym entuzjazmem domaga się jedzenia…

… w ogródku zakwitają pierwsze nieśmiałe kwiaty…

… a nasza wyprawa do lasku zapełniła się całym łanem śnieżyc:

Zima jednak czycha tuż za rogiem (albo raczej za kolejną nocą)Zima

A skoro ranek zimowy, to można pooglądać filmy z wężem:

Później jednak zima znika, więc czas na ostateczne uruchomienie szklarni:

Pekinka