2013 25
Lis
Jesienne pasienie

Zima jeszcze nie przyszła, ale nasze letnio-jesienne pastwisko wygryzione już do ziemi. Czas konie przeteleportować, tym bardziej że trafia się okazja z widokiem na Lewin 🙂
Stare pastwisko zostaje nawiezione i zwinięte…
Nawożenie

A nowe doczepione do padoku, z romantycznym wejściem w postaci dziury w płocie:

Na nowym

2013 17
Lis
Pizza spawacza

Oj działo się w ten weekend, działo… A wszystko za sprawą licznych odwiedzin – na tyle licznych, że było nas 13. Co było całkiem dobrym pretekstem, żeby obchodzić podwójne urodziny + imieniny (czy jakoś tak). Ponieważ punktami kulminacyjnymi owych obchodów miało być ognisko i pieczenie pizzy i chleba w naszym piecu, sobotę rozpoczęliśmy od zbierania chrustu…Opał to podstawa

Ponieważ jednymi z obchodzonych urodzin były moje własne, po oficjalnym zakończeniu drewnobrania a przed wspomnianym ogniskiem przeprowadziliśmy testy polowe prezentu, czyli spawarki inwerterowej 🙂 Najpierw część teoretyczna (filmiki na YT) z podkładem muzycznym „Praca spawacza mnie przeistacza”, a potem praktyka:

Sobotni wieczór zakończyło ognisko, które ciągnęło się długo w noc… i nawet był „Blues o czwartej nad ranem” 🙂

Niedzielny poranek spędziliśmy na testach body wrap’a…

A potem już tylko pieczenie pizzy i chleba…

Pizza w piecu

…oraz konsumpcja 13 pizz i degustacja 3 różnych chlebów: pszennego z orzechami, żytniego i pszenżytniego z kminkiem, które zostały upieczone zaraz po pizzach (a nie, nie zaraz bo jeszcze podpłomyki były po drodze)

A zaraz potem wszyscy się rozjechali do domów… czas zatem spać!

2013 16
Lis
Wrocławski Big Bag

Pierwszy mrózW czwartkowy poranek powitał nas pierwszy poważniejszy przymrozek. Niestety zdjęć oszronionych koni brak, bo poszły sobie gdzieś daleko i nie chciało mi się za nimi ganiać. Trzeba było przygotować jeszcze parę rzeczy przed podróżą do Wrocławia.

PoranekBus do Wrocławia udał się już wcześniej, wraz z Adą, a ja jedynie dołączyłem – w zasadzie tam i z powrotem. Prosto z autobusu na Uniwersytet Przyrodniczy, gdzie miałem przyjemność prowadzić wykład „Kopyto jako źródło problemów”:

Wykład na UP

Zaraz po wykładzie powrót busem zawierającym tytułowego bigbaga wypełnionego toną wysłodków, a piątkowe przedpołudnie w całości wypełniła nam operacja rozładowywania tego wynalazku do naszej paszarni na pięterku:

2013 13
Lis
Winorośla

Chyba zdążyliśmy przed zimą… 7 odmiany Swenson Red, 7 Concord i 5 Isabella posadzone.

2013 9
Lis
Zmiany…

ZmianyDługo nie było żadnego wpisu. I to raczej nie dlatego, że nic się nie dzieje. Powodem były zmiany – tym razem zmiany wirtualne. Jak się zdążyliście zorientować, blog uległ zintegrowaniu z nową, odświeżoną i uzupełnioną stroną Stokrotki. Dzięki temu nie będziemy mnożyć bytów ponad potrzebę, a przy okazji uaktualniliśmy wszystkie informacje na „oficjalnej” stronie Rancho Stokrotka.

Będziemy wdzięczni za wszelkie uwagi, krytyczne i te mniej; informacje o rzeczach niedziałających lub działających źle lub propozycje ulepszeń :).