2013 29
Wrz
Tempeh raz jeszcze

Tempeh w plastikowych torebkach czasem nie wychodzi, zwłaszcza w środku. Nasze eksperymenty zaowocowały wnioskiem, że winny jest temu niedostateczny dostęp tlenu, pomimo że woreczki są podziurkowane dość gęsto. Rozwiązania nasuwają się dwa – albo dostatecznie płaska warstwa soi, gwarantująca dostęp tlenu do całej objętości, albo inne opakowanie. Wybór padł na opakowanie całkowicie naturalne, wzorowane na oryginalnym 🙂 Ponieważ liści bananowca nie mamy, zastosowaliśmy liście chrzanu – sprawdziły się rewelacyjnie. Dodatkowo produkcja na znacznie mniejszą skalę, w jogurtownicy, okazała się znacznie mniej pracochłonna, więc możliwa do przeprowadzenia „przy okazji” innych kuchennych czynności.

2013 24
Wrz
Świat baniek

DSCF3955a

2013 16
Wrz
Chutney z czarnego bzu

Bez dojrzał, pełno go dookoła, a więc trzeba go na coś przerobić 🙂

Chutney z czarnego bzu

  • 1 kg owoców czarnego bzu
  • 500ml octu winnego
  • dwie duże cebule
  • 150g cukru
  • 3 łyżeczki mielonego imbiru
  • garść rodzynek
  • szczypta gałki muszkatołowej, mielonych goździków i pieprzu

Owoce bzu (dojrzałe, bez szypułek) lekko zmiażdżyć w garnku drewnianą łyżką, dodać posiekane cebule i resztę składników, zagotować. Gotować na małym ogniu do zgęstnienia, mieszając. Rozlać do słoików.

2013 8
Wrz
Tarta malinowa

Malin w ogrodzie zatrzęsienie i trzeba je jakoś spożytkować. A zatem odrobina szaleństwa w leniwe, słoneczne, wrześniowe popołudnie:

WEGAŃSKA TARTA MALINOWA

Ciasto i maliny

  • 500 g mąki pszennej
  • niecała szklanka cukru (białego, brązowego, miód też się nada)
  • 1/2 szklanki wody
  • 1/2 szklanki oleju
  • 2 łyżeczki proszku do pieczenia
  • cukier waniliowy

Z powyższego zagniatamy ciasto i do lodówki na pół godziny. Maliny mieszamy z kilkoma łyżkami cukru i 2 łyżeczkami mąki ziemniaczanej. Ciastem wykładamy posmarowaną blachę (na grubość 4-5mm, może trochę więcej – jak wyjdzie), wysypujemy maliny i całość do piekarnika – 200C przez ok. pół godziny.

Gotowa tarta

2013 6
Wrz
Vespa crabro

W oczekiwaniu na budkę

Oko w oko

2013 5
Wrz
Jesień

Admirał

 Jesień się zrobiła niepostrzeżenie… Niby jeszcze ciepło, ale dookoła jesień widać wszędzie. Chmiel dojrzał. Szerszenie piją sok z żółknącego klonu. Admirały też. Wisteria zakwitła jednym kwiatem, coś jej się pomyliło. Żołędzie spadają. Bez czarny dojrzał, chutney czas robić. I w ogóle tak jesiennie…